Twitter AriaWiki Profil na naszej-klasie Profil na myspace.com Profil na Facebook.com Forum fanklubu 'Chimera' Grupa na Last.fm Profil na YouTube.com Arija.pl Historia Dyskografia Galeria Koncerty Księga gości Linki

Alik Granowskij (wywiad)

"W ARII nie grało się ciekawie"

Alik Granowski
Jeden z najlepszych rosyjskich basistów, ur. 27.10.1959 w Moskwie.

Uczęszczał do szkoły muzycznej do klasy skrzypiec. Jak większość dzieci nie był z tego zadowolony. Jednak już w wieku 13 lat czul się lepszy od rówieśników biegających za piłką. Właśnie w tym wieku zainteresował się muzyką rockową, zwłaszcza jego uwagę przyciągała gitara basowa.

Wówczas w radzieckiej telewizji pojawiały się czasem klipy stosunkowo niezłych grup (najczęściej polskich lub DDR-owskich). Na Aliku największe wrażenie zrobił kudłaty basista z gitarą Fender Jazz Bass (swoją drogą, ciekawe kto to był?).

Podczas pobytu na obozie pionierskim usłyszał płytę Sticky Fingers Roling Stones. W odróżnieniu od czwórki z Liverpoolu Stonesi nigdy nie mieli wielkiej popularności w Rosji. Później zainteresował się twórczością Grand Funk, Rush, King Crimson.

W roku 1981 rozpoczął pracą w filharmonii w składzie grupy "Смещение". Jak sam mówi, muzyka grupy przypominała nieсo utwory Rush, Led Zeppelin, King Crimson. Nagrania z tych czasów nie były publikowane, zachowały się jedynie taśmy w domowych archiwach. Utwory zespołu były improwizacjami, trwały przeciętnie ok. 30 min.

Właśnie z powodu zainteresowania improwizacją granie w ARII, a później także w grupie MASTER, nie było dla niego ciekawe. Najlepiej grało mu się właśnie w Смещении (tj. w okresie 1980-1982). Później był członkiem Alfy, razem z Chołstyninem, który go rekomendował.

A poznał Chołstynina w dziwny sposób - na przystanku autobusowym podszedł do niego Chołst z futerałem od gitary, przedstawił się, powiedział, że być może zna go (Chołsta) z Wołszebnych Sumerek. Wymienili się numerami telefonów. Po jakimś czasie Siergiej Saryczew zaprosił go do grania w Alfie, w której już grał Chołstynin. Potem trafił do grupy Wekszteina, któremu zaproponował Cholstynina jako gitarzystę. Nieco później dołączył do nich Kipelow.

Wg słów Granowskiego trafiali do Wekszteina już z zamysłem grania rocka. Dla Wekszteina "heavy metal" był zabawą muzyków.

- Dlaczego muzycy interesujący sie Rush, Crimson, Yes zaczęli grać metal?
- W 1985 ogromną popularnością cieszył się Iron Maiden. Pewien wpływ na wybór orientacji muzycznej grupy miała komercja. Poza tym zespól nie zamierzał tworzyć w stylu Rush, ponieważ nie cieszyłoby się to zainteresowaniem. Mówiąc inaczej: z komercyjnego punktu widzenia wybrano optymalny wariant. Lecz o samej "komercji" się wówczas nie myślało, chodziło o granie popularnej muzyki.
- W jakich utworach z pierwszego albumu miałeś największy wkład?
- Wystarczy spojrzeć na okładkę płyty. Jedyne, co chciałbym szczególnie podkreślić - spełniałem funkcje aranżera i producenta. Tam praktycznie wszystkie kawałki są moje. Tylko Pokrowskij jest autorem "Мания величия", a Kipełow przyniósł "Мечты". Może dziś taka muzyka zostałaby uznana za zbyt prostą, ale wtedy uważano ją za wyjątkowo ciężką i ekstremalną. Wtedy takie grupy jak Kruiz grały co najwyżej hard rock.
- Perkusja była zapisywana pod automat?
- Oczywiście. Tak robi się, by rytm był równy. Perkusiści zwykle muszą się rozpędzać. Basiści odwrotnie, mają tendencję do spowalniania. Więc oczywiście, pierwszy album Arii był zapisany pod automat. Pamiętam nawet szczegóły: najpierw zapisaliśmy rytm, potem, podłączając się bezpośrednio do pulpitu, wstępnie gitarę i bas. Później do tej gitary z basem zapisywano perkusję. Następnie wymazano wstępnie nagrane instrumenty i rozpoczął się zapis poszczególnych partii i wokalu.
- Słyszałem, że sporo "namęczyłeś się" z perkusistą Aleksandrem Lwowem.
- Może to nie tak, że się "namęczyłem". Rzecz w tym, ze przedtem Lwow grał w knajpie, i takie poważne rzeczy dla niego nie istniały. Mówiąc profesjonalnie: zdarzały mu się grzeszki – bęben nie zawsze uderzał we właściwym momencie... Trzeba było robić sporo powtórek.
- A na czym grałeś podczas nagrywania?
- Grałem na swoim przerabianym "Fender Precision". Przede wszystkim, nie wiem czemu tak wyszło. Weksztein miał doskonałą, firmową gitarę "Gibson Ripper", ale mimo to postanowiłem wykorzystać swoją gitarę.

- Po jakimś czasie Aria zaczęła występować w dziwacznych, pasujących bardziej do wokalnego, bajkowego Dio niż do czystego heavy, kostiumach. Skąd się one wzięły?
- Weksztein ciągle wymyślał jakieś dziwne ubrania, które przynosił z magazynów Moskoncertu. Kiedyś w kieszeni welurowej marynarki znalazłem zasuszoną kanapkę i talię kart. A Moskoncert był poważną organizacją. A dziwaczne ubrania szył kolega, Jura Kamysznikow.
- Przejdźmy teraz płynnie do różnic w poglądach członków zespołu z okresu "С кем ты?".
- Po zapisaniu pierwszego albumu powstało poważne zadanie - zagrać to na koncertach. Potrzebowaliśmy do tego drugiego gitarzysty. Poeta Sasza Jelin zaproponował Andrieja Bolszakowa. Wtedy z Cholstyninem zaczęliśmy powolutku tracić wspólny język. Wołodia zaczął nieco się oddalać, i zaczęło mi się wydawać, że ja sam znajduję wspólny język z Andriejem. I o ile pierwszy album był ukłonem w stronę Iron Maiden, to drugi wyszedł jako ukłon w kierunku Judas Priest. Wołodia sam się odsuwał, zapisał na albumie tylko solówkę, nic więcej nie robił. Zresztą nikt go o nic nie prosił. Często tak jest, że ktoś w grupie z kimś współpracuje więcej, a z kimś mniej.
Tak jakoś wyszło, że wiodącą rolę miałem ja wraz z Bolszakowem. Andriej chciał w zespole wszystko zmieniać. Może nie wg swojego widzimisię, ale po prostu zmieniać. Cóż, jeśli grupa ma dwóch gitarzystów, to współzawodnictwo jest nieuniknione. A Bolszakow wprost tryskał energią. Poza tym, był nowy w zespole i miał świeże pomysły.
- "С кем ты?" to jeden z najlepszych arijskich albumów. Ze względu na melodyjność, riffy... Został także doskonale nagrany.
- Najlepiej ze wszystkich. Zapisywał go także Sasza Lwow. Wtedy cała baza Wekszteina przeniesiona została z Domu Kultury Oficerów do sali bilardowej w Parku Gorkiego. Niedługo potem Wiktor Jakowlewicz zamówił w Anglii sprzęt: dwa wzmacniacze gitarowe Marshall, wzmacniacz basowy Marshall, gitarę basową Rickenbacker i jeszcze parę innych rzeczy. Był to pierwszy tak poważny sprzęt, jaki pojawił się w Sojuzie. Wszyscy im zazdrościli, bo mogli grać co najwyżej na Peavey czy Dynacord. Właśnie sprzęt Marshalla wykorzystano na drugim albumie.

Wszystkie utwory z albumu "С кем ты?" były obmyślane przed koncertami. Na jakieś 2 godz. przed koncertem podłączali sprzęt i grali próby. Albo siedzieli w pokoju i planowali nowe kawałki.

To właśnie Granowskij zaproponował odejście od Wekszteina w pełnym składzie. Bolszakow zgodził się na to od razu, tak samo Mołczanow, Pokrowskij i Lwow. Choć ten ostatni właściwie już nie był członkiem zespołu i pracował na etacie u Wekszteina. Kipelow nie powiedzial ani tak, ani nie. Ale odpowiedź Cholstynina była zaskakująca.