Twitter AriaWiki Profil na naszej-klasie Profil na myspace.com Profil na Facebook.com Forum fanklubu 'Chimera' Grupa na Last.fm Profil na YouTube.com Arija.pl Historia Dyskografia Galeria Koncerty Księga gości Linki

Aleksandr Maniakin - wywiad

Maniakin

streszczenie

W każdym szanującym się zespole jest muzyk, który zdaje się nie pretendować do niczego, który (przynajmniej zewnętrznie) nie uczestniczy w intrygach, ale jednocześnie jest ogniwem łączącym "ambicje osobowości tworczych". Jeśli takiego kogos nie ma, to zespół raczej długo nie będzie istniał. Kimś takim jest właśnie Aleksandr Maniakin.

Urodził się 14 marca 1966 w Aleksandrowie pod Władymirem.

Muzyką zainteresowal się w wieku 6 lat, gdy jego starszy o 10 lat brat przyniósł do domu niewielką płytę grupy Веселые Ребята. Mały Sasza siedział w kuchni słuchając piosenek i TO na zawsze pozostało w jego głowie. W szkole już w trzeciej klasie był perkusistą w zespole pionierów.

Jego zdolności muzyczne odkrył nauczyciel śpiewu i to właśnie dzięki niemu został perkusistą w 3 klasie. Często spotykają się obaj na spotkaniach absolwentów i zawsze obowiązkowo muszą razem wypić.

Kolejnym nauczycielem perkusisty ARII był starszy kolega, który namówił go, by ten spróbował "postukać na trójniku" (trójnik to minimalny zestaw perkusyjny). Tenże kolega, jako mańkut, nauczył go grać na lewą stronę, dzięki czemu Maniakin potrafi grać na obie strony. Później był szkolny zespol, pierwszy występ w pałacu kultury, a w efekcie - regularne granie na wieczorkach tanecznych. Repertuar stanowiły utwory Kruiz i ARII (kierownikiem tego zespołu był Valerij Sziszakov - ówczesny gitarzysta i wokalista, obecnie pracuje wraz z ARIĄ jako operator, dzięki rekomendacji Maniakina).

Maniakina do pierwszego "poważnego" zespołu zaprosił właśnie Sziszakov. Przyszedł do jego rodzicow z pośbą, by pozwolili Saszy grać na imprezach tanecznych i zarabiać pieniądze. A zarobki nie były złe, pozwalaly rodzicom nieco "odpocząć". W ósmej klasie otrzymywał kwoty, jakich jego rodzice nie zarabiali. Zespół grywał na centralnym placu w Aleksandrowie, występował na różnych przeglądach i imprezach w okolicy miasta.

Dziewiątą i dziesiątą klasę kończył ze złymi ocenami, po jedenastej (poziom klasy maturalnej - Szut) już nawet nie zdawał egzaminów. Poszedł do lekarza i powiedział wprost, że niczego nie pojmuje z nauki i dlatego nie chce zdawać egzaminów, dostał zaświadczenie, a na świadectwie miał same tróje. A w ósmej klasie nie mial żadnej trójki... Szkołę ukończył w 1983.

Zespół istniał od 1980 do 1987. Później grał w moskiewskim zespole Kinematograf, gdy śpiewał tam Anatolij Aleszin, którego głos bardzo się Maniakinowi podobał (grając jeszcze na tańcach, zaliczył ok. 20 koncertow grupy Araks, w której wcześniej śpiewał ten sam Aleszin).

Co do repertuaru tanecznego - wystarczylo pojechać do Moskwy na koncert jakiegoś zespołu i już kilka dni później można było grać jego piosenki na tańcach. A jak tańczyć do zupełnie nietanecznej muzyki, to juz problem gości.

Jak dostal się do Kinematografu?

Pracował jako... szewc. Pieniędzy zarabianych dzięki graniu w zupełności wystarczało, ale zespół amatorski nie posiadał uprawnień do występowania na scenie, przez co oficjalnie nie mogli dzięki muzyce zarabiać. Były to czasy, gdy konieczny był jeszcze zapis o miejscu pracy w odpowiednim dokumencie. Najpierw był więc czeladnikiem szewskim i został później skierowany do pracy. Swoją budkę miał przy centralnym placu w Aleksandrowie. Przepracował tam trzy lata i całkiem nieźle zarabiał. Pod koniec kariery szewskiej znudziło mu się naprawianie butów i zaczął sam szyć obuwie dla siebie.

Znajomy wokalista występujacy w zespole Веселые Ребята poznał Maniakina z perkusistą grupy Rondo, a ten z kolei we właściwym czasie powiedział, że Kinematograf szuka perkusisty. Tak trafil do Kinematografa, wkrótce trafiła do tego zespołu połowa jego dawnej grupy z Aleksandrowa. Nawet sprzęt mieli z Aleksandrowa i jeździli z nim po całym kraju. Kinematograf pracował wówczas przy filharmonii w Nowogrodzie. Zespół grał bardzo zróżnicowany repertuar, w tym także kilka utworów ARII, skład był raczej stabilny, choć zmieniali się wokaliści. Jeden z wokalistów pewnego razu po prostu odjechal z występow w trasie, a drugi w mieście Gorkij został zaatakowany nożem. Wtedy Sziszakov, gitarzysta, musiał ratować koncert i śpiewał za dwóch. Jeszcze później Sziszakov został wyrzucony z zespołu (właściwie za to, że nie był z Moskwy), a Maniakin odszedł wraz z nim na znak solidarności. Stało się to w samą porę - trzy miesiące później trafił do ARII.

O przełuchaniach poinformowal go sam Weksztein opowiednio wcześniej, tak więc Maniakin miał czas, by się przygotować. W sali prób w Aleksandrowie włączył magnetofon - miał komplet kaset ARII - i grał przy muzyce. Kilka utworów znał już wcześniej.

Przesłuchania kandydatów na perkusistę odbywały się w domu kultury "Ermitaż", gdzie ARIA koncertowała trzykrotnie z jakimś niemieckim zespołem. Ktoś doradził, by powiedział, że jego ulubiony zespół to Iron Maiden. Tak powiedział, choć Ironu wcale wtedy nie znał (jeszcze w szkole sluchał Smokie, Sweet, potem Rainbow). Na przesluchaniu zjawiło się czterech innych kandydatów. Gdy nadeszła jego kolej (był ostatni) powiedzial, że nie będzie grał. Po prostu brakło mu śmiałości i pewności siebie... Zobaczył jak grali inni i zwątpił w swoje możliwości. Był z nim kolega, który jednak namówił go, by wrócić i spróbować (ale najpierw wypili wino). Egzaminowali go Dub z Chołstem. I udało się.

Występował już z ARIA, gdy okazało sie, że w ramach przygotowań do nagrania nowej plyty część muzyków prowadzi próby z Udalovem. Powiedział mu o tym Kipelov, ale dopiero wtedy, gdy sytuacja się ostatecznie wyjaśniła. Później dość długo Maniakin nie rozmawiał z Chołstem i Dubem, choć z Vitalijem się potem zaprzyjaznił. Potrafią obaj przed koncertem rozgrzewać się bez wcześniejszych przygotowań. Jeden zaczyna grać, a drugi łapie wszystko w mig i się włącza.
Polubił także i Iron Maiden. Ale jego ulubionym wykonawcą ciągle pozostaje Rush.